Hancock

Z książek, filmów, bajek, opowieści dziadków i babci znamy wielu bohaterów odznaczających się różnymi cechami – w jednych ceni się chęć pomocy innym, ich sprytność, wytrwałość w dążeniu do celu, w innych bohaterach cenimy zaś to, że pomimo negatywnego nastawienia do społeczeństwa starają się jakoś pozytywnie działać na pewne zagrożenia. Każdy z nas zna bohatera, super bohatera i prze super bohatera. Obok nich niewielu zna Hancocka, który jest czymś więcej niż tylko bohaterem – posiada super zdolności, które wykorzystuje jak tylko mu się to podoba. Hancock sprawia wiele problemów, jednak z czasem staje się być potrzebny dla ludzi i tak właśnie zaczyna im pomagać. Film „Hancock”, o którym chcę tutaj napisać miał swoją premierę w 2008 roku (w tym samym roku film ten pojawił się również w Polskich kinach). Za sterami reżysera stanął Peter Berg, autorem scenariusza filmu jest Vince Gilligan oraz Vincent Ngo. Muzyka do filmu została skomponowana przez Johna Powella. Muzyka skomponowana do filmu zasługuje na uznanie, gdyż jest po prostu piękna i trudna do opisania w jednym tekście. Wracając jednak do samego opisu, warto jest przyjrzeć się treści filmu „Hancock”.